czwartek, 26 listopada 2015

Paris

Dzisiaj będzie trochę inny post.
Mianowicie w kwietniu tego roku (tj.2015) byłam na wycieczce szkolnej we Francji, Belgi, Luksemburgu.
Dziś chciała bym wam trochę pokazać tego co ja doświadczyłam.
Pewnie dużo osób było z którymś z tych Państw, ale są pewnie też takie osoby, które mogą o tym tylko marzyć. Tak też było ze mną. Od małego wyjazd do Paryża był moim marzeniem i myślałam, że na tym to się zakończy. Jednakże gdy tylko się dowiedziałam, że moja szkoła organizuje wyjazd właśnie do Francji od razu chciałam jechać. Nie interesowała mnie szczerze mówiąc reszta państw. 
Cieszyłam się, że mogę spełnić swoje marzenie <3
Jedyne co stało na przeszkodzie to pieniądze, jednakże moi rodzice stwierdzili, że koszta nie są aż tak duże i że mogę spokojnie jechać :)




Swoją przygodę zaczęliśmy 13 kwietnia o godzinie 22.
O tej właśnie godzinie spotkaliśmy się pod szkołą by wyruszyć w podróż.
Pierwszym państwem jakie zwiedzaliśmy był Luksemburg (14 kwietnia)
Spaliśmy w hotelu F1. W pokoju nie było zbyt dużo miejsca, jednakże mimo tego warunki byłe dobre. 
Sam Luksemburg? Całkiem spoko.
Ogólnie to fajnie jest wyjechać gdzieś i poznawać coś nowego, innego niż swoje.

  
 
 Następny dzień był tym wyjątkowym dla którego pojechałam <3
To właśnie 15 kwietnia odwiedziliśmy Francję a dokładnie to Paryż.
Tego dnia po raz pierwszy też płynęłam statkiem. Trochę się tego bałam, bo było to dla mnie coś nowego, ale wrażenia były nie do opisania. Ten dzień był najlepszy podczas całej wycieczki <3
W Paryżu spędziliśmy cały dzień, do hotelu wróciliśmy prawie o północy.
Co zwiedziliśmy w Paryżu? m.in
~Wieżę Eiffla 
~Łuk Triumfalny
~Panteon



 16 kwietnia zwiedzaliśmy Brugię.
Pływaliśmy łódkami po kanałach i zwiedzaliśmy kościoły.
Ogólnie Brugia , a właściwie to cała Belgia słynie z czekolad.
O opinie ich smaków możecie zgłosić się do mojej Dianki, która próbowała tych pyszności.
 17 kwietnia zwiedzaliśmy Brukselę czyli stolicę Belgi ;)
Zwiedzaliśmy m. in Parlament Europejski.


 Ostatni dzień naszej wycieczki spędziliśmy w Heide Parku.
Była masa zabawy. Nie było czegoś takiego, że na to nie idziemy, na to też nie jak to było niestety w przypadku późniejszego mojego czerwcowego wyjazdu w Polsce ze znajomymi do Energylandii, przez co na większość atrakcji musiałam iść sama.
Tutaj było super, może też na wzgląd tego że Dianka to taka mała wariatka jak ja :D
Co prawda, ja nie szłam na kilka rollercoasterów ale to tylko ze względu na moje problemy zdrowotne.
Ale chyba zaliczyłyśmy większość atrakcji. Niestety kilka rzeczy było zamkniętych z przyczyn bezpieczeństwa (konserwacje), ale mimo wszystko było bosko :D


 Niestety nie mam żadnych lepszych zdjęć (z tych rollercoasterów)
bo 1. nie było jak robić, a 2. to nawet o tym nie pomyślałam.


video

Zapraszam również do obejrzenia filmiku, który zrobił mój kolega ;)


6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A no były :D Mam nadzieję, że będzie jeszcze kiedyś jakaś podobna wycieczka :D Albo że chociaż na wakacje gdzieś razem pojedziemy :D

      Usuń
  2. Fajnie *.* Zazdroszczę wyjazdu. Mnie chyba nigdy nie będzie stać, aby jechać w taką podróż :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój chłopak obiecał mi zabrać mnie do Francji w moje 18 urodziny. Dzień przed urodzinami ze mną zerwał... :(

    Ale pomijając to zazdroszczę wyjazdu i tych pięknych widoków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję :(

      A co do wyjazdu to może kiedyś sama pojedziesz? I pokażesz kolesiowi co stracił ;*

      Usuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna. Jednakże jeśli Twój komentarz się nie pojawił, oznacza to, że został przekroczony pewien stopień, który na tym blogu nie jest akceptowany. - w tym wypadku, zapraszam do skontaktowania się ze mną po przez mojego e-maila : ulcia.banda@gmail.com